| | |||||||
| Register | Search | Today's Posts | Mark Forums Read |
| Forum Chemia Forum Chemia |
| | LinkBack | Thread Tools | Display Modes |
|
#1
| |||
| |||
| Są takie wypowiedzi, że spalanie węgla to marnotrawstwo, że w całości powinien być surowcem chemicznym. Inne wypowiedzi są takie, że wydobywanie węgla to niepotrzebna praca, że przeróbka powinna odbywać się w złożu. W złożu przy temperaturze odpowiedniej i dostarczeniu wody oraz ciśnienia mamy otrzymywać gaz oraz syntetyczne paliwa i je eksportować, a nie starać się o ich kosztowny import. No więc jak to jest z opłacalnością i naszymi możliwościami technicznymi. Pozdrawiam |
|
#2
| |||
| |||
| On 2008-12-12 00:13:40 +0100, "wt" <[Only registered users see links. ].pl> said: Jeszcze kilka "konferencji klimatycznych" i już nie będzie się nazywać tego marnotrawieniem. Będą to nazywać terroryzmem. Ani ekonomia, ani technika teraz już nie decydują. O wielu aspektach życia już decyduje EU-Sojuz. -- DJ PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu |
|
#3
| |||
| |||
| > Jeszcze kilka "konferencji klimatycznych" i już nie będzie się nazywać To nie jest w związku z konferencją klimatyczną. Wydobywany węgiel jest cennym surowcem chemicznym, w małym stopniu przetwarzanym. Na konferencji była awantura o dwutlenek, a po jakiejś transakcji dotyczącej reaktora szybko ucichła. Natomiast zarówno spalanie jak i przetwarzanie, a następnie spalanie nie uwzględnia kontrowersyjnej redukcji dwutlenku. Przetwarzanie węgla w wysokiej temperaturze, przy wysokim ciśnieniu i obecności pary wodnej daje paliwo syntetyczne, które się importuje. Polityka to jedno, a jak opłacalność będzie wystarczająca to będą podstawy domagać się takiej przeróbki węgla. Podobno jest możliwa przeróbka węgla pod ziemią, co ma w znacznym stopniu ułatwić wydobycie. I o to tu chodzi. |
|
#4
| |||
| |||
| On Sun, 14 Dec 2008 00:38:24 +0100, DJ wrote: Spoko spoko - skonczy sie kryzys w USA, ropa skoczy na 200$, minie pare latek .. i nie trzeba bedzie nazywac terroryzmem zeby ludzie nie marnotrawili. To naprawde cenny surowiec. J. |
|
#5
| |||
| |||
| On 2008-12-14 18:32:20 +0100, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> said: Gdzieś ostatnimi czasy mi się rzuciła w oczy reklama tv, że ponoć wypuszczam rocznie 11 ton zabójczego gazu z mojego samochodu. (jeśli dobrze pamiętam liczbę? else->poprawcie) To wychodzi 30kg dziennie... W przeliczeniu na paliwo to jakieś 11 litrów dziennie. Nie przypominam sobie żebym tyle codzień wyjarał. No ale może inni nadrabiają za mnie "Kowalskiego" do którego skierowana jest "reklama". Niedługo takie reklamy opłacane przez UE będą eskalować w środkach ekspresji. Podobnie jak eskalowała propaganda PRLu. Pamiętacie plakaty, transparenty, PKF? Teraz się z tego można pośmiać... ale w obecnej rzeczywistości mamy to samo. Ludzie są już nauczeni marnotrawić, i nie chodzi tylko o jakiś pojedynczy produkt. To ogólne nastawienie. Nazywa się konsumpcjonizm. Kupują co popadnie, w ilościach jakie popadnie - im więcej tym lepiej. Nawet jeżeli nie jest im to niezbędne. I nawet jeśli nie mają za co (to z kolei nazywa się karta kredytowa, i pochodne). Dlaczego się tak dzieje? Bo wszechotaczająca "kultura" wmawia im że tak trzeba robić. Wystarczy popatrzeć na reklamy w tv, tam dokładnie to widać. To kwestia poglądu na życie, nawet nie cen, czy zasobności portfela. Przytoczę przykład... wychodzę dnia pewnego do pobliskiego śmietnika. I tam uderza mnie widok - pośród śmieci, w pełnym kontenerze leżą dwa nawet nie rozfoliowane bochenki chleba. Zastanawiam się po co ludzie kupują skoro nie zjedzą i wyrzucą. To się nazywa brak szacunku. Wtedy przypomniały mi się czasy dzieciństwa jak moja ś.p. babcia mnie uczyła szacunku dla chleba, szacunku dla efektów pracy drugiego człowieka. Może dlatego że przeżyła dwie wojny, biedę, miała większy respekt do otaczającego oświata, do darów natury, do dzieła rąk ludzkich. Dzisiejsze społeczeństwa straciły ten szacunek, a poczucie wartości przekłada się jedynie na cenę widniejącą na etykietce (TV za 5kPLN ma dużo wyższy status niż chleb za 2,20PLN) Dobra, koniec offtopowania, może ktoś coś napisze o podziemnej konwersji węgla -- DJ PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu |
|
#6
| |||
| |||
| Wtedy Ja nie pamiętam wojny, ale mnie uczono, że chleba nie wolno wyrzucać do śmietnika, trzeba dać zwierzakom, albo zużyć. Psychologowie nauczają, że ludzi dzieli się na trzy grupy o różnych między sobo jakby własnościach. Z moich obserwacji wynika, że tylko okreśrona grupa ludzi dochodzi do, nazwijmy to mistrzostwa. Taką mistrzowską ilość ludzi oblicza się wyciągając pierwiastek kwadratowy z ogólnej ilości. Na 200 studentów na roku około 25 ma dobre wyniki. Może ktoś z tych 25 co nieco o tym węglu... |
| Tags |
| węgiel |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|
| | ||||
| Thread | Thread Starter | Forum | Replies | Last Post |
| White carbon...biały węgiel?? | wedelka | Forum Chemia | 6 | 01-17-2007 08:55 PM |
| Stare filtry nakranowe - węgiel | Marcin | Forum Chemia | 1 | 01-26-2006 10:35 PM |
| SIARKOWODÓR a węgiel aktytowany | Zbignief | Forum Chemia | 0 | 02-10-2004 07:33 PM |
| Dziwne pytanie o węgiel. | Kynio | Forum Chemia | 26 | 01-29-2004 09:25 AM |
| Węgiel aktywny - oczyszczanie powietrza w domu? | Adam Sz | Forum Chemia | 3 | 10-24-2003 10:10 AM |